Żyję z malarstwa.

„TO SZTUKA ŻYĆ ZE SZTUKI!!!” głosi hasło jednego z moich rysunków z 2013 roku. Mimo upływu czasu wydaje się, że nic nie zmieniło się w temacie i w dalszym ciągu tylko nieliczni artyści posiadają komfort utrzymywania się ze sprzedaży swoich prac. Mimo smutnych realiów niektórzy „mistrzowie autopromocji” zdają się mimo to często naciągać i przekłamywać rzeczywistość tworząc na potrzeby social mediów wyimaginowany obraz zawrotnych karier artystycznych, gdzie dzieła wyprzedają się jak ciepłe bułeczki, a po nowy obraz ustawia się pod ich pracownią kolejka żądnych nowej sztuki klientów. Nie trudno się domyślić, że rzeczywistość nie wygląda już tak kolorowo jak ta serwowana przez nich w social mediach. Inspirację do stworzenia grafiki należy szukać oczywiście w obrazie „Autoportret z zabandażowanym uchem” z 1889 roku autorstwa Vincenta van Gogh’a.