Narcyz

W środowisku artystycznym bez wątpienia nie brakuje usilnie przekonanych o własnej wyjątkowości, zapatrzonych w siebie egocentryków. Narcyzm nie dominuje jednak wyłącznie „świata sztuki” gdyż prawdopodobnie każdy z nas zna w swoim otoczeniu osobę zainteresowaną tylko sobą i swoimi potrzebami, która sprawia wrażenie najpiękniejszej, najmądrzejszej, znającej się na wszystkim, robiącej wszystko najlepiej. „Narcyzi” w rezultacie są więc najczęściej postrzegani jako przemądrzali egoiści, patrzący na innych z wyższością, ironią a nawet pogardą. Do osób z tą cechą osobowości najczęściej nie dociera krytyka, gdyż usilnie twierdzą, że Ci którzy śmią zwracać im uwagę nie są zapewne godni oceniania ich, co w rezultacie ma ogromny wpływ na ich relacje z otoczeniem. Rysunek inspirowany prawdziwymi wydarzeniami 😉

Wędrowiec nad morzem krwi. Ukraina 2022

#StandWithUkraine#FuckPutin#putinchuj#IdiNaChuj

Z każdym dniem dowiadujemy się szczegółów kolejnych makabrycznych zbrodni wojennych, których dopuszczają się wojska rosyjskie podczas inwazji na Ukrainę. Do 10 kwietnia w Ukrainie oficjalnie zginęło już przeszło 1,8 tys. osób, a ponad 2,4 tys. odniosło obrażenia. Pozostaje wierzyć, że zjednoczony przeciwko agresorowi świat jak najszybciej znajdzie skuteczną metodę na zatrzymanie wojennej machiny i wyczekiwany powrót do normalności. Sława Ukrajini!

Rysunek nawiązuje do obrazu „Wędrowiec nad morzem mgły” autorstwa niemieckiego malarza Caspara Davida Friedrich’a, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli malarstwa romantycznego.

Co u Ciebie?

Wiadomo nie od dziś, że życie pisze najlepsze scenariusze. Do stworzenia tego rysunkowego mema zainspirowało mnie wspomnienie jednego z kolegów, z którym miałem przyjemność studiować na poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych :).

Postać przedstawiona na rysunku to S. I. Witkiewicz „Witkacy” polski pisarz, malarz, filozof, dramaturg i fotografik. Zdjęcie, którym się inspirowałem to portret Witkacego autorstwa Józefa Głogowskiego z cyklu „Miny”, z lat 30. XX w. Fotografie Witkiewicza są stosunkowo mniej popularnym aspektem jego twórczej działalności. Po raz pierwszy zaprezentowane w latach 70. zadziwiły publiczność i znawców fotografii. Nie chciano wierzyć, że prekursorskie ujęcia Witkacego polegające na bardzo bliskim ujęciu twarzy, stworzone dzięki poprawce w aparacie fotograficznym były robione jeszcze przed rokiem 1914. Jego fotograficzne autoportrety są skrajnie ekspresywne. Witkacy zdaje się nigdy nie pokazywać na nich swojej prawdziwej twarzy, przybierając zawsze jakieś pozy i maski. W dzisiejszych czasach nietrudno dostrzec w nich niezwykle „memiczny” potencjał :).

Podobno historycy sztuki dowiedli…

Krasnale ogrodowe pojawiły się w ogrodach niemieckich rezydencji w XVIII wieku. W pierwotnej formie przedstawiały postacie brodatych górników w spiczastych kapturach i skórzanych fartuchach wyposażonych w narzędzia pracy takie jak młoty, kilofy i łopaty.

W XIX wieku rozpowszechniły się w krajach niemieckojęzycznych i stały się nieodzownym elementem wyposażenia każdego ogródka.

Polska w latach 90. XX wieku stała się jednym z głównych dostawców tanich krasnali na rynek niemiecki. Jednym z największych dostawców krasnali w owym czasie była Nowa Sól, miasto w województwie lubuskim, w którym mieściło się około 400 producentów tej ozdoby.

Na przestrzeni lat krasnale ogrodowe stały się symbolem złego smaku i niewybrednego humoru ze względu na pozbawione smaku odmiany, które zaczęli wymyślać producenci.

Mój rysunek poza ogrodowymi krasnalami nawiązuje do starożytnych rzeźb kojarzonych z ascetyczną kamienną bielą, którą jak dowiodły badania historyków, w przeszłości pokrywały kolorowe polichromie, które na przestrzeni lat wyblakły lub straciły swój kolor w trakcie czyszczenia z warstw brudu podczas procesów renowacyjnych.

Bociany

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2021 roku odnotowaliśmy ujemny przyrost naturalny, który okazał się najniższym wynikiem od początku prowadzenia w Polsce statystyk na temat dzietności. W przedziale od kwietnia 2020 r. do marca 2021 r. w Polsce urodziło się zaledwie 350 tys. osób, a zmarło aż 508 tys. osób. Miejmy nadzieję, że nowy rok przyniesie bardziej optymistyczne prognozy i uda się pokonać tą niepokojącą tendencję.
Rysunek zainspirowany obrazem z 1900 roku autorstwa Józefa Chełmońskiego, jednego z najwybitniejszych twórców malarstwa realistycznego w Polsce pt. „Bociany”.

Dawid 2021

„Dawid”, rzeźba z 1504 r. autorstwa Michała Anioła przedstawiająca biblijnego Dawida bezpośrednio przed walką z Goliatem uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł renesansowej rzeźby. Przedstawione na rysunku popiersie to zaledwie fragment mierzącej w oryginale 517 cm marmurowej rzeźby. Drugie popiersie przedstawia oczywiście jednego z najpopularniejszych polskich wokalistów Dawida Podsiadło. Przy okazji tegorocznych koncertów zaskoczył on fanów swoją kolejną metamorfozą nawiązując stylem do lat 80., a konkretnie nowym uczesaniem wybierając popularną niegdyś fryzurę na tzw. czeskiego piłkarza. Czy nowa fryzura wokalisty ma szanse na ponowny renesans ;)?

Artysta optymista

Chyba każdy artysta w głębi serca marzył kiedyś, by jego twórczość artystyczna była dostrzeżona i należycie doceniona. Niestety rynek sztuki boleśnie weryfikuje marzenia i tylko nielicznym wyjątkom daje szanse na sukces artystyczny. Mimo wszystko, chyba dobrze mieć nawet nierealne marzenia, które motywują do twórczego działania i czynią nasze życie bardziej wartościowym, niż całkowicie marnotrawić swój talent w przekonaniu, że nic się nim ostatecznie nie zwojuje.

Nieważne?

We wrześniu tego roku obchodziliśmy 30. rocznicę wydania albumu „Nevermind” amerykańskiego zespołu grunge’owego Nirvana. Przez wielu uznawany za klasyczne dzieło lat 90-tych i najlepszy krążek zespołu. W sierpniu tego roku, niecały miesiąc przed okrągłą rocznicą wydania albumu, bohater kultowej okładki albumu Specer Elden (przedstawiony wówczas jako nagie 4. miesięczne niemowlę płynące w stronę dolara przynęty) sądownie pozwał byłych członków zespołu, spadkobierców, grafików i kilka firm fonograficznych o naruszenie federalnych przepisów dotyczących dziecięcej pornografii. Zarzuca im wykorzystanie szokującego charakteru jego wizerunku, do promowania swojej muzyki jego kosztem oraz traumę i nieodwracalne szkody domagając się od każdej z pozwanych stron zadośćuczynienia w wysokości 150 tys. dolarów.
W całej historii najbardziej chyba jednak bulwersuje fakt, że aktualnie pozujący na ofiarę Spencer Elden na przestrzeni ostatnich lat z uśmiechem na ustach kilkukrotnie brał udział w sesjach zdjęciowych odtwarzając scenę z kultowej okładki. W 2016 roku z relacji autora jednej z sesji sam zainicjował pomysł odtworzenia sceny z okładki nago, jednak fotograf ostatecznie odwiódł go od tej koncepcji i finalnie wystąpił w szortach. Wytatuowany na klatce piersiowej napis „Nevermind”, wydaje się również nie potwierdzać jego traumy. Nietrudno się domyślić, że pozew Eldena zainicjował lincz w social mediach i lawinę krytycznych komentarzy fanów zespołu pod jego adresem, oskarżających go o podły skok na kasę. Jaki finał będzie miała ta historia, czas pokaże…

Pamiętaj artysto młody…

Czy w czasach, gdy politycy sterują centrami sztuki za pośrednictwem „swoich ludzi” obsadzonych na dyrektorskich stanowiskach, finansując zależne od nich placówki kultury z państwowego budżetu, można w ogóle mówić o wspomnianej w rysunku „swobodzie artystycznej”? W zależności od tego, kto trzyma w danym momencie władzę, zdaje się zmieniać preferowana tematyka wystaw, a niektóre tematy poruszane wcześniej przez artystów mogą w oka mgnieniu stracić rację bytu, oczywiście do czasu następnego politycznego rozdania. W zaciszu swoich pracowni artyści oczywiście mogą mierzyć się z dowolną tematyką, jeśli jednak ich sztuka ma ujrzeć światło dzienne na forum danych instytucji nie może być sprzeczna ze światopoglądem aktualnego rządu. Gdyby placówki kulturalne były w stanie zarobić same na siebie zachowując niezależność, co przy powszechnym społecznym zainteresowaniu sztuką wydaje się wręcz awykonalne, mogłoby to wszystko z pewnością wyglądać zupełnie inaczej.
Rysunek nawiązuje do rymowanej przestrogi „pamiętaj chemiku młody….” w oryginalnej formie skierowanej do młodych adeptów w dziedzinie chemii.

Każdy sobie rzepkę skrobie.

„Wyście sobie, a my sobie. Każden sobie rzepkę skrobie” to cytat z dramatu pt. ”Wesele” autorstwa Stanisława Wyspiańskiego. Mimo, że dramat powstał przeszło 120 lat temu, słowa te do dziś zdają się dobrze opisywać otaczającą nas rzeczywistość. Brak porozumienia wydaje się być rezultatem odwiecznych podziałów społecznych, gdzie każdy zupełnie różnie postrzega rzeczywistość i dba przede wszystkim o swoje własne interesy.