Zderzenie

Czy czasami patrząc na sztukę współczesną i dzieła sztuki takie jak „Comedian” (Komediant) Maurizio Cattelana, „Io sono” (Jestem) Salvatore Garau zaczynasz się zastanawiać, czy nadal obcujesz ze sztuką?, czy nie bierzesz już przypadkiem udziału w jakieś prowokacji lub eksperymencie społecznym? Czy widząc takie prace zamiast zastanawiać się, co artysta miał na myśli, coraz częściej zastanawiasz się czy na pewno miał na myśli cokolwiek? Dziś czasem wygląda to tak, jakby największym talentem nie było tworzenie, tylko przekonanie odbiorcy, że tego typu pseudo artystyczne twory są jednak sztuką, w którą rzecz jasna warto zainwestować. Sztuko, sztuko… dokąd zmierzasz?

#Sztuka konsumpcyjna

Kto by pomyślał, że w roku 2019 zwykły banan przyniesie tyle kontrowersji w świecie sztuki. Z końcem kwietnia ubiegłego roku rozgorzała afera wokół usunięcia z ekspozycji Muzeum Narodowego w Warszawie pracy współczesnej artystki Natalii LL ”Sztuka konsumpcyjna” (z 1972 roku). Usunięcie prac z wystawy wywołało burzę w internecie oraz lawinę protestów oskarżających dyrekcję muzeum o zapędy cenzorskie. Na znak sprzeciwu powstały między innymi akcje happeningowe polegające na wspólnym jedzeniu bananów przed budynkiem muzeum oraz trend umieszczania w social mediach zdjęć osób konsumujących banany. W grudniu roku 2019 o bananie znowu zrobiło się głośno, tym razem za sprawą pracy instalacji włoskiego artysty Maurizio Cattelana pt. „Comedian”. Przedstawiała ona zwykłego banana przyklejonego do ściany galerii Art Basel w Miami srebrną taśmą, wystawionego do sprzedaży za sumę 120 tys. dolarów, a w ostateczności zjedzonego przez artystę-performera Davida Datuna w ramach performansu „Głodny artysta” na oczach widzów zgromadzonych w galerii. Mimo początkowego szoku personelu galerii okazało się, że dzieło ma certyfikat autentyczności, co oznacza, że właściciele mogą zastąpić banana innym egzemplarzem, co oczywiście następnie uczyniono.