Czego NIE mówią: Profesorowie ASP

Z własnego doświadczenia wiem jak trudno zaprezentować swoją twórczość szerszej publice w galeriach sztuki oraz placówkach kulturalnych. Dyplom wyższej uczelni artystycznej bez odpowiednich znajomości w ogóle nie pomaga. Niezależnie od poziomu artystycznego, który sobą reprezentujesz, można bez końca odbijać się od drzwi galerii niezainteresowanych współpracą, na odchodne tłumaczących się zaplanowanym na parę lat do przodu programem. Z pewnością nie wpływa to najlepiej na morale absolwentów, którzy jeszcze jako studenci naiwnie wierzyli, że pozyskany dyplom w przyszłości otworzy, a przynajmniej uchyli przed nimi drzwi galerii sztuki. Tymczasem, dla odmiany, problemu z prezentowaniem swojej twórczości nie mają Profesorowie Akademii Sztuk Pięknych wraz z kadrą najbliższych współpracowników. Śledząc poczynania artystyczne swoich byłych Profesorów, widzę, że co chwila biorą udział w kolejnych wystawach zbiorowych, prezentacjach wydziałowych oraz organizują własne indywidualne ekspozycje. Udział w kolejnych wystawach wbrew pozorom wcale nie świadczy o ich wielkiej wybitności i płodności artystycznej. Mimo to kolejnych propozycji jak widać im nie brakuje. Czy udział w kolejnych prezentacjach artystycznych i pokazywanie w kółko tego samego w różnych konfiguracjach sprawia im jeszcze w ogóle jakąś satysfakcję? Na szczęście dla mnie i wielu twórców istnieje internet, który umożliwia nam podzielenie się z szerszą publiką swoją twórczością, bo gdybym miał liczyć na łaskawość galerii sztuki i placówek kulturalnych może nikt by nigdy nie usłyszał o „Co z tą Sztuką?”.

#Sztuka konsumpcyjna

Kto by pomyślał, że w roku 2019 zwykły banan przyniesie tyle kontrowersji w świecie sztuki. Z końcem kwietnia ubiegłego roku rozgorzała afera wokół usunięcia z ekspozycji Muzeum Narodowego w Warszawie pracy współczesnej artystki Natalii LL ”Sztuka konsumpcyjna” (z 1972 roku). Usunięcie prac z wystawy wywołało burzę w internecie oraz lawinę protestów oskarżających dyrekcję muzeum o zapędy cenzorskie. Na znak sprzeciwu powstały między innymi akcje happeningowe polegające na wspólnym jedzeniu bananów przed budynkiem muzeum oraz trend umieszczania w social mediach zdjęć osób konsumujących banany. W grudniu roku 2019 o bananie znowu zrobiło się głośno, tym razem za sprawą pracy instalacji włoskiego artysty Maurizio Cattelana pt. „Comedian”. Przedstawiała ona zwykłego banana przyklejonego do ściany galerii Art Basel w Miami srebrną taśmą, wystawionego do sprzedaży za sumę 120 tys. dolarów, a w ostateczności zjedzonego przez artystę-performera Davida Datuna w ramach performansu „Głodny artysta” na oczach widzów zgromadzonych w galerii. Mimo początkowego szoku personelu galerii okazało się, że dzieło ma certyfikat autentyczności, co oznacza, że właściciele mogą zastąpić banana innym egzemplarzem, co oczywiście następnie uczyniono.