Poco Ci cali Artyści włogule malują?

Jaka jest aktualna kondycja malarstwa? Czy społeczeństwo rzeczywiście woli dekorować ściany swych domów wydrukami na płótnie niż wesprzeć młodych, lokalnych twórców? Czy problem tkwi w cenach wystawianych na aukcjach prac, czy ich niesatysfakcjonującym przeciętnego odbiorcę poziomie, w którego gust bardziej trafia komercyjny, masowo powielany motyw? Czy gdyby markety budowlane zajmowały się dystrybucją oryginalnych prac malarskich młodych twórców w rozsądnych cenach byłyby one bardziej przystępne dla społeczeństwa, które nie byłoby zmuszane do poszukiwań obrazów w nienaturalnym dla nich środowisku galerii sztuki lub też aukcjach sztuki?

Reklamy

Dżentelmen z łasiczką

Z końcem kwietnia bieżącego roku rozgorzała afera dotycząca licznych nieprawidłowości w sprawie zakupu za sumę 100 mln euro (z końcem grudnia 2016 roku) przez Państwo Polskie kolekcji należącej do Fundacji Książąt Czartoryskich. Zdaniem Tamary Czartoryskiej, córki Adama Karola Czartoryskiego, przewodniczącego fundacji, sprzedaż była nieakceptowalna i odbyła się nielegalnie. Według niej nie istniało zagrożenie, że kolekcja mogła opuścić kraj, gdyż oficjalnie nie można było jej sprzedać. Wyraziła przekonanie, że prokuratura i polski sąd powinny niezwłocznie przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie. Minister Kultury Piotr Gliński uczestniczący w procesie zakupu kolekcji odebrał atak z jej strony jako „absolutne bzdury, insynuacje, kłamstwa…” grożąc, że wytoczy jej proces. Zdaniem Ministra Kultury zakup zabezpieczył interesy Polski wobec najcenniejszej kolekcji sztuki, w której skład wchodzi między innymi „Dama z łasiczką” autorstwa samego mistrza renesansu Leonarda da Vinci.