Nielegalna Kultura

Piractwo medialne, czyli działalność polegająca na nielegalnym kopiowaniu i posługiwaniu się własnością intelektualną bez zgody autora lub producenta, bez uiszczenia odpowiednich opłat to dzisiaj powszechne zjawisko. Temat od lat spędza sen z powiek różnym organizacjom, organom ścigania, jak i samym poszkodowanym.

PwC (globalna sieć przedsiębiorstw świadczących usługi księgowe, audytorskie i doradcze) w jednym ze swoich raportów informuje, że z tytułu piractwa internetowego wartość utraconego PKB w skali roku szacowana jest na ok. 700 mln PLN, a straty w 2018 roku mogą sięgnąć nawet dwukrotność całego budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ograniczenie piractwa komputerowego zdaniem przeciwników całego procederu mogłoby przyczynić się w ciągu najbliższych lat do powstania nawet ok. 2 tys. nowych miejsc pracy w branży IT, dzięki czemu budżet państwa mógłby zyskać blisko 2,7 mld złotych. Pogląd zwolenników ściągania plików z internetu paradoksalnie głosi, że artyści także czerpią korzyści z ich pirackiej działalności, gdyż przykładowo przyczyniają się chociażby do większej popularyzacji ich muzyki, co owocuje tym, że znacznie więcej fanów przychodzi na ich koncerty. Badania dotyczące łamania praw autorskich w Wielkiej Brytanii, dowiodły wręcz, że piraci komputerowi, którzy najbardziej kradną, wydają nawet 300 % więcej pieniędzy na legalne źródła kultury niż najuczciwsi użytkownicy internetu.

Portal TheNextWeb ujawnił, że Unia Europejska w 2014 roku zapłaciła holenderskiej firmie konsultingowej Ecorys 360 tys. euro za zbadanie wpływu piractwa internetowego na sprzedaż treści chronionych prawem autorskim. Firma rzetelnie wywiązała się z kontraktu i przygotowała raport w maju 2015 roku z którego wynikało, że nie ma jasnych dowodów na to, iż piractwo ma negatywny wpływ na sprzedaż treści chronionych, a badania statystyczne nie potwierdzają szkodliwego naruszenia praw autorskich w internecie. Zastrzegli, jednak, że nie ma też żadnych danych dowodzących, że jest to nieszkodliwe. Zdaniem ekspertów wyjątek stanowią jedynie topowe filmy wysokiej jakości zamieszczone w sieci, które w 40 % ściągane są nielegalnie i zaniżają ich ogólną sprzedaż. Wyniki raportu nie trudno się domyślić oburzyły unijnych urzędników, którzy chcieli mieć naukową podkładkę do zaostrzenia prawa na korzyść dużych koncernów medialnych. Ostatecznie raport został przez nich zatajony, a komisja dwukrotnie złamała unijne prawo o swobodnym dostępie do informacji, nie udzielając odpowiedzi na wystosowany wniosek o ujawnienie raportu.

Rozwój Internetu i postęp technologiczny jaki miał miejsce przez ostatnie kilkanaście lat powinien zdecydowanie zmusić artystów i wytwórnie do szukania nowych modeli biznesowych, zamiast kurczowego trzymania się dotychczasowych.

Reklamy

Szanuj wspólnego jak siebie samego

Zrywy patriotyczne odegrały w historii Rzeczpospolitej ogromną rolę zarówno w wielu wojnach, jak i podczas zaborów. Ludzie, którzy oddali swoje życie broniąc wolnej Polski byli prawdziwymi patriotami. Najważniejsza była dla nich walka o idee solidarnej i niepodległej ojczyzny, a przyziemne sprawy schodziły na dalszy plan. W 2018 roku mija setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości po okresie zaborów.
Jak powinien wyglądać według Was patriotyzm w dzisiejszych czasach? Czy uważacie się za współczesnych patriotów?

#Hejt

Na co dzień w internecie, na publicznie dostępnych forach poświęconych polityce, kwestiom światopoglądowym itp. spotykamy się z pełnym nienawiści, pogardy, złości działaniem wielu osób powszechnie zwanym hejtem (z ang. „hate”- nienawiść). Przejawia się on nie tylko za pomocą słów, ale również łatwiej zapadających w pamięci grafik (memów, gifów) czy filmów. W zależności od światopoglądu osoby hejtującej ofiarą może stać się zarówno konkretna osoba, przedstawiciel danego narodu, płci, wyznawca danej religii, sympatyk konkretnej grupy politycznej, jak i grupa ludzi, a nawet cała społeczność.

Z danych przedstawionych przez Uniwersytet SWPS wynika, że ofiarą takiej formy ataku mogła paść nawet co czwarta osoba korzystająca z internetu, a aż 11 % internautów przyznało, że zdarza się im samym hejtować w sieci. Sianie nienawiści w internecie może nieść za sobą naprawdę poważne konsekwencje i przyczynić się u ofiar hejtu do życia w ciągłym stresie, bezsenności, izolacji, nerwicy, agresji, depresji, a nawet myśli samobójczych. Każda negatywna wiadomość, reakcja o wiele silniej wpływa na nas aniżeli elementy pozytywne, obniżając nasze poczucie wartości i odporność na internetowe treści.

Warto pamiętać, że za zachowania, które mieszczą się w definicji hejtu grożą konsekwencje prawne. Za zniesławienie i publiczną zniewagę można otrzymać karę grzywny lub usłyszeć wyrok ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku. Nawoływanie do nienawiści i dyskryminacji wiąże się również z karą grzywny finansowej oraz ograniczeniem lub pozbawieniem wolności nawet do dwóch lat. Kompromitujące czy poniżające materiały pozostają jednak w sieci na zawsze, jako kopie na wielu komputerach, nawet po ustaleniu i ukaraniu sprawcy dlatego taka forma prześladowania jest szczególnie niebezpieczna.

Strajk Artystów

Z końcem października zakończył się strajk głodowy medyków zapoczątkowany protestem rezydentów. W dalszym ciągu nie zakończyli oni jednak walki o idee i swoje sztandarowe postulaty. W Polsce wcześniej przerabialiśmy już między innymi szeroko komentowany strajk głodowy pielęgniarek, górników chcących wymusić ustępstwa oraz wymóc na władzach państwowych korzystne dla siebie decyzje. Jak widać taka forma protestu mimo ryzyka wyczerpania organizmu, a w skrajnych przypadkach nawet głodowej śmierci, dostrzeżona przez prasę, radio i telewizję może okazać się skuteczną formą ubiegania się o swoje racje. Czy każda grupa zawodowa może liczyć jednak na poważne traktowanie w przypadku podjęcia takiej formy strajku? W lipcu tego roku w Toruniu miał miejsce osamotniony 8 dniowy strajk głodowy artysty Arka Pasożyta z Grupy nad Wisłą. Nie przyniósł on jednak oczekiwanego przez artystę, jak i całą grupę artystyczną rezultatu. Ze względu na niewystarczającą medialność całej akcji został on zignorowany przez toruńskich urzędników, którzy jak okazało się w późniejszym komentarzu nie mają zastrzeżeń co do funkcjonowania toruńskich instytucji kulturalnych. Artysta w przeciwieństwie do przedstawionego przeze mnie rysunku na szczęście przeżył cały protest, mimo interwencji pogotowia ratunkowego ostatniego dnia strajku. Czy pomiędzy politykami, urzędnikami a społeczeństwem nie może działać sprawnie funkcjonująca platforma dialogu, by nikt nie był więcej zmuszony uciekać się do szantażu emocjonalnego w tak skrajnej formie, w celu wywalczenia określonych postulatów?

ALCOHOLE

Nałóg alkoholowy to chroniczna, postępująca i niestety nieuleczalna choroba. Mimo, że prowadzi do przedwczesnej śmierci, może być jednak powstrzymana na każdym etapie swojego rozwoju. Wiele osób uzależnionych od alkoholu nie może się jednak od niego uwolnić, i mimo leczenia wraca ponownie do nałogu.

Zadyma

W Polsce jak i na świecie tytoń stanowi jeden z głównych czynników zagrożenia zdrowia. Palenie tytoniu należy do najbardziej rozpowszechnionych antyzdrowotnych elementów stylu życia. Mimo, że papierosy są tak niebezpieczną dla zdrowia i życia używką, sprzedawane są jako legalny towar, na którym producenci zbijają fortuny, wykorzystując naiwność uzależnionych palaczy. Z badań Ministerstwa Zdrowia wynika, że wskutek tytoniowego nałogu co roku umiera nawet 67 tysięcy Polaków.

Życie

Według badania przeprowadzonego w 56 państwach, ”powieszenie się” jest najpopularniejszym sposobem popełnienia samobójstwa w większości państw świata. Według statystyk wybierane jest przez 53% mężczyzn i 39% kobiet.
W 2017 roku pożegnaliśmy między innymi dwóch amerykańskich muzyków zmarłych w wyniku samobójstwa przez powieszenie – Chrisa Cornella (Soundgarden, Audioslave) oraz Chestera Bennington’a (Linkin Park). Cornell przez większą część swojego życia walczył z depresją oraz rożnymi uzależnieniami, między innymi od substancji narkotycznych, alkoholu, leków na receptę. Bennington podobnie jak Cornell zmagał się z uzależnieniem od narkotyków, alkoholu, chorował również na depresję. Śmierć wokalisty Linkin Park poruszyła fanów do tego stopnia, że przyczyniła się do dramatycznej fali samobójstw, osób gotowych pójść w ślady swojego idola. Zaniepokojona takimi doniesieniami rodzina muzyka postanowiła założyć organizację, mającą na celu pomoc i wsparcie dla osób mających myśli samobójcze, sam zespół założył zaś stronę internetową dla fanów potrzebujących pomocy.
Muzycy nie są pierwszymi artystami, którzy odeszli w wyniku samobójstwa przez powieszenie. W 1980 roku na taki krok zdecydował się między innymi angielski muzyk postpunkowego zespołu Joy Division Ian Curtis, w 2010 Alexander McQuuen (zanim powiesił się w szafie pełnej ubrań zażył śmiertelną dawkę narkotyków i podciął sobie żyły), w 2014 roku amerykański aktor i komik Robin Williams oraz w 2015 roku polski reżyser Marcin Wrona.