Czego głośno nie mówią jurorzy konkursów plastycznych

Często zestawiając nazwiska zwycięzców konkursów plastycznych z nazwiskami jurorów, dostrzegamy łańcuchy wzajemnych powiązań. Organizator konkursu zapraszając wybranych specjalistów w danej dziedzinie do sędziowskiego składu jury, najczęściej liczy zapewne na profesjonalną, obiektywną i uczciwą ocenę nadesłanych projektów, a tu po raz kolejny na szkodę dla renomy powtarzających się często cyklicznie konkursów wkrada się prywata, a za nią nieuczciwe nagradzanie „swoich ludzi”. Jest to bardzo przykre i zarazem krzywdzące dla innych uczestników, którzy biorąc uczciwy udział w konkursach, nie mając świadomości tego typu praktyk, często podobnie jak sami organizatorzy. Na przestrzeni lat podczas ponownego sędziowania w konkursach, nieuczciwi jurorzy wykorzystując swoją uprzywilejowaną pozycję, budowali kariery „swoich ludzi”, ubarwiając je kolejnymi sukcesami. Stosując system ”raz ja nagrodzę Ciebie, innym razem Ty mnie” wzajemnie po przyjacielsku ubarwiali swoje życiorysy.

Piętnowanie takich przypadków na forum, najczęściej traktowane jest przez organizatorów jako personalny atak. Najczęściej nie mogą uwierzyć w to, że jeden z jurorów mógł narzucić innym członkom jury swoją wolę przy wyborze zwycięskiego lub też zwycięskich projektów. Jednak ostateczne wyniki konkursów mówią same za siebie, a ja w takie przypadki na pewno nie uwierzę. Częstą praktyką organizatorów broniących swych racji jest również próba ośmieszenia osoby nagłaśniającej szemrane werdykty, sugerując, że na pewno jest sfrustrowanym uczestnikiem konkursu, który nie potrafi pogodzić się z przegraną i uznać wyższości zwycięskiego projektu. Wiele osób bez odpowiedniego zagłębienia się w temat zapewne będzie w stanie w to uwierzyć.

Czy mimo wszystko piętnowanie tych nieuczciwych werdyktów ma sens? Uważam, że tak, bo bez uczciwej oceny projektów/prac uczestnictwo w tego typu konkursach całkowicie traci sens.

Pozostaje wierzyć, że tego typu nieuczciwe praktyki jurorów, któregoś dnia zostaną bezsprzecznie zdemaskowane i w przyszłości ze względu na kompromitujące ich potwierdzone oskarżenia nie będą już brani pod uwagę jako potencjalni członkowie jury, a w konkursach będą w końcu uczciwie nagradzane projekty, które rzeczywiście na to zasługują.