Breaking News

Ostatnie lata przyniosły eskalację prowokacyjnych działań w kontekście zmian klimatycznych. W ramach działań ekoaktywistek i aktywistów protestujących w muzeach i galeriach sztuki w różnych częściach świata, zupą pomidorową oblane zostały między innymi „Słoneczniki” autorstwa Vincenta van Gogha, ziemniaczanym purée obrzucono „Stogi siana” Claude’a Moneta, a „Mona Lisę” Leonardo da Vinci „poczęstowano” zaś tortem. Mimo, że dzieła sztuki takiej rangi najczęściej chronione są pancernymi zabezpieczeniami, nie brakuje również przypadków uszkodzeń dzieł. Przykład stanowi między innymi działanie aktywistów przeciw polityce klimatycznej rządu Niemiec, którzy w ramach protestu przykleili się do zabytkowych ram obrazu Rubensa w Starej Pinakotece w Monachium, ostatecznie je uszkadzając. W czerwcu bieżącego roku aktywistka nakleiła na jeden z najsłynniejszych obrazów Claude’a Moneta pt. „Pole maków” kartkę z fikcyjnym pejzażem, pokazującym suszę, mimo, że obraz nie był wcale chroniony szkłem. Reakcje na taką formę demonstracji jak nietrudno się domyśleć są mieszane. Dla jednych ataki ekoaktywistek i aktywistów klimatycznych to skuteczny sposób na zwrócenie uwagi na pilne problemy ekologiczne, dla innych zaś bezsensowny proceder narażający dziedzictwo kulturowe na zniszczenie. Czy nie istnieją naprawdę lepsze sposoby wywierania wpływu na politykę i społeczeństwo w kontekście ekologii i zmian klimatycznych? Czy tego typu dyskusyjne działania nie przysparzają mimo wszystko więcej przeciwników niż zwolenników?

Zastał Polskę zielenią spowitą

Hasło z rysunku nawiązuje do słynnego powiedzenia „Zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”, które dotyczyło panowania króla Kazimierza III Wielkiego na tronie Polski w latach 1333-1370. Powiedzenie oparte było na fragmencie charakterystyki władcy, zamieszczonej w kronikach autorstwa polskiego kronikarza Jana Długosza „Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego”.

W dobie powszechnej „betonozy” rysunek ma skłaniać do refleksji nad stanem terenów zielonych, środowiskiem naturalnym, które jest niszczone i zdominowane przez szkodliwą działalność człowieka oraz powszechne praktyki deweloperów, dla których chęć zysku z budowy kolejnych inwestycji jest ważniejsza niż otaczająca nas przyroda, która może zostać w konsekwencji bezpowrotnie zniszczona.

Faceci w czerni

#niewierzępolitykom

Wybory samorządowe to okres, w którym kandydaci tradycyjnie już prześcigają się w obietnicach wyborczych, które niestety znacznie trudniej im zrealizować. Nie przeszkadza im to jednak w składaniu kolejnych obietnic, bo może społeczeństwo do kolejnych wyborów zapomni o serwowanej wcześniej bez pokrycia niezrealizowanej „kiełbasie wyborczej”.

Rysunek inspirowany filmem pt. „Faceci w czerni” z 1997 roku reżyserii Barry’ego Sonnenfelda. Poręczne urządzenie do wymazywania pamięci, to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów tej serii filmów, w których za sprawą mocnego światła agent „K” (Tommy Lee Jones) oraz agent „J” (Will Smith) wymazywali z pamięci ludzi dziwne zjawiska, których byli świadkami oraz modyfikowali ich wspomnienia.

Matrioszka

#FuckPutin #putinchuj #IdiNaChuj #StandWithUkraine

24. lutego bieżącego roku minęły już 2 lata od zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę. Zainicjowana przez rosyjskiego agresora wojna to nie tylko ofiary wśród żołnierzy, ale również cierpienie i śmierć ludności cywilnej, której w swym przekazie dotyczy mój rysunek. W swej formie nawiązuje zaś do Matrioszki – powszechnie znanej zabawki rosyjskiej produkcji, tym razem w wyjątkowo smutnej, skłaniającej do refleksji odsłonie.

Oscary 2024

Film pt. „Barbie” reżyserii Grety Gerwig to tegoroczny kandydat do nagrody filmowej Oscar, uznawanej za najbardziej prestiżową nagrodę filmową przyznawaną corocznie przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej. Amerykańsko-kanadyjska produkcja ubiegać będzie się aż o 8 statuetek, między innymi: za najlepszy film, scenariusz adaptowany, scenografię, piosenkę oryginalną, a także o nagrodę dla aktora drugoplanowego (Ryan Gosling) i aktorki drugoplanowej (America Ferrera).

Jako, że osobiście od kina oczekuję zupełnie innych doznań i emocji, film niestety mnie nie porwał, specjalnie nie rozśmieszył, a wręcz wynudził. Jako, że w dzieciństwie nie bawiłem się lalką Barbie, ani Kenem (bohaterem tego rysunku) nie odezwała się we mnie nostalgia, która ociepliłaby mój odbiór tej produkcji :). Moją uwagę mimo wszystko przyciągnęła scenografia filmu, która w połączeniu z najnowszymi osiągnięciami post produkcyjnymi rzeczywiście stworzyła unikatową scenerię filmową pasującą do stylistyki świata Barbie.

Czy film zostanie ostatecznie doceniony przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej dowiemy się w nocy z 10 na 11 marca czasu polskiego na 96. ceremonii wręczenia Oscarów.

Szczęśliwego Nowego Roku

#stopwars #konfliktizraelskopalestyński #StandWithUkraine #szczesliwegonowegoroku

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku moi Drodzy 🙂

Miejmy nadzieję, że przyniesie on w końcu upragniony pokój na świecie, ostateczne rozwiązanie konfliktu na linii Izrael – Palestyna oraz zatrzymanie wojny na Ukrainie zainicjowanej przez rosyjskiego agresora.

Dziękuję za to, że jesteście z fanpagem/blogiem „Co z tą Sztuką?”, za Waszą aktywność oraz komentarze w dyskusji o sztuce 🙂 Wierzę, że w tym roku uda mi się zaskoczyć Was niejednym trafionym postem i nieraz Was rozbawić :).

Bóg zapłać

Majątek polskiego Kościoła ze względu na brak transparentności i niejasny system finansowania od dawna nurtuje wielu Polaków. Ze względu na wyciek danych w związku z negocjacjami prowadzonymi w 2021 roku przez spółki miliardera Zygmunta Solarza z Kościołem w temacie aplikacji, ułatwiającej bezgotówkowe wpłaty ”na ofiarę” udało się ustalić, że polski Kościół rocznie dysponuje nawet 17 miliardami złotych. Na tę kwotę składa się między innymi przychód z tacy, opłaty za pogrzeby, śluby i inne usługi, dochody z najmu i dzierżawy nieruchomości, dotacje z budżetu państwa, jak i dochód prowadzony z wszechstronnej działalności gospodarczej.

Kwota ta jednak nie została nigdy oficjalnie potwierdzona, gdyż nie od dziś wiemy, że Kościół w Polsce nie umie, nie chce i nie lubi rozmawiać o pieniądzach, zwłaszcza tych nieopodatkowanych.

Inspiracją dla tego rysunku był fragment fresku znajdującego się w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie „Stworzenie Adama” (1511 rok) autorstwa Michała Anioła – mistrza włoskiego Renesansu.

Atlas 2023

Rysunek nawiązuje do postaci z mitologii greckiej – Atlasa, czyli jednego z tytanów, skazanego przez Zeusa na dźwiganie sklepienia niebieskiego na swoich barkach za udział w tytanomachii (walki bogów olimpijskich pod wodzą Zeusa z tytanami o władzę nad światem).

Postać Atlasa w moim rysunku zastępuje piłkarz reprezentacji Polski w piłce nożnej Robert Lewandowski (na co dzień gracz klubu FC Barcelona) na którym mimo, że nie piastuje już stanowiska kapitana, w dalszym ciągu zdaje się spoczywać ciężar walki o udział w piłkarskich mistrzostwa Europy w 2024 r. Chociaż nasza reprezentacja wydawała się głównym faworytem do wyjścia z grupy, została ostatecznie wyprzedzona przez Albanię i Czechy. Dzięki swojej pozycji w Lidze Narodów nie straciła jednak szans na awans na Euro 2024, pod warunkiem wygrania meczy barażowych, których finał poznamy zgodnie z zapowiedziami dopiero 26 marca 2024 roku.

Jak wiemy poziom gry naszej reprezentacji od czasów spektakularnych sukcesów pod wodzą trenera Kazimierza Górskiego (złoty medal olimpijski w Monachium (1972), srebrny medal olimpijski w Montrealu (1976), III miejsce w finałach Mistrzostw Świata w Niemczech (1974)) łagodnie rzecz ujmując bywa różny. Mimo wszystko wierzymy w powrót lepszych czasów dla polskiej piłki nożnej.

Walka ze stereotypami

W dzisiejszym świecie, często bazujemy na fałszywych przekonaniach i wyobrażeniach o świecie i innych narodach. Wiedzę o jednostkowych przypadkach przekładamy na całą grupę, nabierając przekonania, że wszystkie inne będą takie jak te dobrze nam znane. Często może to prowadzić do narastających uprzedzeń wobec danej grupy osób, niechęci, a czasami wręcz do dyskryminacji. Jako naród sami doświadczamy krzywdzącego stereotypu poza naszymi granicami, mówiącego że Polacy to pijacy i złodzieje. Nie pozwólmy, by stereotypy zamknęły nasze myślenie.

Jak opowiadać o swojej sztuce?

Blog/Fanpage „Co z tą Sztuką?” bez zmian ma charakter satyryczny, więc bardzo proszę nie odbierać mojego rysunku jako coachingowego instruktażu na sukces w branży artystycznej :).

Gdybym znał ten przepis to myślę, że na pewno tak otwarcie bym się nim nie chwalił na forum :).

Do stworzenia rysunku zainspirowały mnie medialne wypowiedzi niektórych artystów, którzy przy okazji promocji swoich wystaw, opanowali sztukę autopromocji do perfekcji, stwarzając pozory „zawrotnej kariery” artystycznej, nawet gdy ich „barwne opowieści” nie mają do końca pokrycia z rzeczywistością.