
Od dłuższego już czasu mój facebook’owy fanpage „Co z tą Sztuką?” oraz komunikator Messenger zasypywane są wiadomościami e-mail od oszustów podszywających się pod amerykański konglomerat technologiczny Meta (zarządzający między innymi portalem Facebook). W swoich wiadomościach informują mnie między innymi o tym, że treści przeze mnie publikowane naruszają prawa autorskie, nawołując do weryfikacji tych oskarżeń poprzez kliknięcie odpowiedniego profesjonalnie utworzonego przycisku, który zapewne zhakowałby moje konto i wykorzystał je w nieznanych mi bardziej szczegółowo niecnych celach. Wiadomości wysyłane przez oszustów są na pierwszy rzut oka zazwyczaj naprawdę profesjonalnie sfabrykowane. Treści wiadomości są poprawne stylistycznie, bez podejrzanych błędów językowych, literówek itp. gaf. W skrzynce e-mail nadawca wiadomości wyświetlany jest skrótowo, w stylu: „Meta Support Business”, „Departament Zgodności Meta”, „Meta Ads Team”. Dopiero po rozwinięciu szczegółów adresata wiadomości ukazuje się dziwny pełny adres e-mailowy, z którego została wysłana wiadomość, nie pozostawiający złudzeń, że na pewno nie wysłał go zespół Mety. Zawsze bądźcie czujni co klikacie w internecie.



